Szukaj na stronie

Kontakt

sportowo

NOCE

2014-12-22 15:15
Ostatniemi czasy widywała go mało. W chłopcu zagrała ambicya, rzucił się do zaniedbywanych studyów, pochłaniał je całemi nocami, wynagradzając czas stracony. Chciał zyskać odznaczenie, zdobyć jej uznanie, szacunek. Był niepohamowanym w tem pragnieniu jak w każdem innem; pracował nieledwie z frenezyą.
Był jakiś przejęty, cichszy niż zwykle, promieniejący i uroczysty.
— Jestem już wolny! Egzamin ukończyłem pomyślnie, — rzekł miękko, bez zwykłej chełpliwości, — przyznano mi złoty medal.
Ugiął kolano.
— Dzięki pani za to! serdeczne dzięki — mówił